Akcja za akcją

Sięgnięcie po Opowiedz mi o nimto moje pierwsze spotkanie z autorką, więc szczerze powiedziawszy nie za bardzo wiedziałam czego mogę się spodziewać. Teraz, już po lekturze, mogę spokojnie stwierdzić, że był to bardzo dobry wybór. Może nie jest to książka niezwykle wybitna, jednak zdecydowanie warta spędzenia z nią czasu. 

Trzy osoby, jeden sekret

Powieść opowiada o trzech kobietach, które mają swoje dramaty i połączone są jednym sekretem. Ciągle coś się dzieje. Od romansu przez porwanie, na gwałcie kończąc. Nie są to przyjemne historie, jednak i takie niestety zdarzają się w życiu. Główna bohaterka – Sandra, pewnego spokojnego wieczoru korzysta z oferty podwiezienia przez tajemniczego nieznajomego. Kiedy wsiada do jego wozu nie wie, że mężczyzna będzie oczekiwał czegoś o wiele cenniejszego niż zwykła wdzięczna, czy drobne na paliwo. Coś, czego młoda kobieta nie chciała mu dać, więc postanowił wziąć sobie sam. Jeanette natomiast przesiaduje  w samochodzie razem ze swoim kochankiem i jest świadkiem okropnego wypadku samochodowego. Trzecia kobieta, Kerstin, oczekuje aż jej mąż wróci do domu. Czy wróci?

Ciągłe napięcie!

Język, którym napisana jest książka zdecydowanie sprawia, że wyczuwalny jest dynamizm historii, dzięki czemu nie nudzimy się podczas przewracania stron, a z niecierpliwością wyczekujemy tego, co będzie na kolejnej kartce. Osobiście odkładałam „Opowiedz mi o nim” wtedy kiedy musiałam. Fakty nie są w nas rzucane jak z karabinu, a dawkowane w odpowiednich dawkach i w dopasowanych odstępach, przez co nie czuje się przytłoczenia zbyt dużą ilością informacji, co zdecydowanie wpłynęło na jakość odbioru. 

Przeszłość i teraźniejszość

Nie chcę zdradzać zbyt dużej ilości szczegółów. Dlatego to ostatnie fakty z książki, obiecuję! Sandra, cztery lata po tym jak zgodziła się na coś, co przyniosło straszne skutki pracuje w telefonie zaufania. Te cztery lata po tej nocy odbiera telefon, który odświeża jej wspomnienia tamtego wieczora. Co więcej, odkrywa przed nią coś, o czym wcześniej nie wiedziała. W ten sposób przeplata nam się przeszłość, która nie została tym razem zakopana z tyłu, a dalej obecna jest w życiu Sandry i nie tylko. Autorka doskonale wymieszała te dwie płaszczyzny, dzięki czemu nikt nie będzie miał problemu z odnalezieniem się w fabule.

Carin Gerhardsen stworzyła bardzo dobrą powieść, opowiadaną z trzech różnych perspektyw o jednym wydarzeniu. Wykreowała bohaterów, którym nie tak trudno współczuć, a jednocześnie nie są oni przerysowani. Cała historia pokazuje problemy, które nie są obce naszej rzeczywistości: gwałt, zdrada, a także wsparcie. Emocje z nimi związane to główny powód, dlaczego warto sięgnąć po tę książkę.