Kategoria: Książki

Rodzinne perypetie wg Williama Sutcliffe’a

Otherhood. Mamusie bez synusiów” Williama Sutcliffe’a to znakomita komedia obyczajowa, pełna charakterystycznego dla tego autora humoru, ale też przepełniona ciepłem i niestroniąca od wzruszeń. To opowieść o miłości i potrzebie bliskości drugiego człowieka czy akceptacji ze strony członków rodziny. Czyta się ją szybko i przyjemnie. Na jej podstawie powstał film „Mamusie bez synusiów” z Angelą Bassett, Patricią Arquette i Felicity Huffman w tytułowych rolach.

O autorze

William Sutcliffe urodził się 9 marca 1971 roku w Londynie (w Anglii w Wielkiej Brytanii). Mieszka w Edynburgu w Szkocji z żoną – pisarką Maggie O’Farrell – i trójką ich dzieci. Jest powieściopisarzem, znanym m.in. z takich dzieł jak debiutancki „New Boy” (1996) czy doceniony przez krytyków „Zły wpływ” (2004). Sutcliffe tworzy książki dla młodzieży oraz skierowane do dorosłych czytelników, a fabuła jego utworów jest realistyczna, ale z dużą dozą humoru.

Matką jest się całe życie

„Otherhood. Mamusie bez synów” Williama Sutcliffe’a to przezabawna historia trzech kobiet – Carol Walker, Gillian Lieberman i Helen Halston – które nagle uświadamiają sobie, jak bardzo oddaliły się od swoich dorosłych, trzydziestoparoletnich synów i jak bardzo synowie ci oddalili się od nich. Postanawiają zrobić wszystko, żeby zmienić tę niezadowalającą je sytuację, chociaż nie jest to łatwe. Ich potomkowie wiodą sobie bowiem wygodne życie, w którym nie ma miejsca na telefony do mamusi i zacieśnianie więzi rodzinnych. Nie planują też małżeństwa czy założenia rodziny, raczej wolą się bawić. Cenią sobie swobodę i niezależność, nie mają zamiaru się ustatkować i brać odpowiedzialności za drugiego człowieka. Carol, Gillian i Helen praktycznie nie znają swoich dzieci, więc kiedy niespodziewanie wkroczą w ich beztroskie życie, narobią nie lada zamieszania.

Syn Carol, Matt, jest nałogowym graczem komputerowym, uwielbia też seks bez zobowiązań – i to wyłącznie z bardzo pięknymi, zgrabnymi modelkami. Daniel Lieberman miał jakiś czas temu dziewczynę, ale po rozstaniu z nią nie potrafi zrobić kroku naprzód, rozpamiętując stale przeszłość. Z kolei syn Helen, Paul, co prawda jest w związku, ale dotąd nie powiedział matce, że jest homoseksualistą. Jak nietrudno się domyślić, Carol, Gillian i Helen nie mają o tym wszystkim pojęcia.

Komedia z przesłaniem

„Otherhood. Mamusie bez synów” to 350 stron dobrej zabawy, ale także refleksji nad tym, co w życiu ważne. Przekaz Williama Sutcliffe’a jest bardzo prosty i jasny, choć wcale nie jest banalny. Po pierwsze, każdy z nas chce być dostrzegany, szanowany i kochany. Po drugie, nigdy nie jest za późno, by naprawić błędy lub zadbać o dobre relacje z najbliższymi.

 




Jak zrobić smaczne wypieki?

Wypieki z książką kucharską 

Książka kucharska może być bardzo pomocna w kuchni podczas pieczenia. Jest to niezwykle ważne, głównie dlatego, iż wypieki muszą być dopracowane, składniki dobrze dobrane i wymieszane. Precyzja, cierpliwość to podstawa, dlatego pomoc w postaci książki będzie cennym nabytkiem. Warto kupować sprawdzone książki, jak choćby Moje Wypieki, które mają coraz lepsze opinie. Jest to wynik ogromnej pracy autorki, która piecze praktycznie codziennie, dla siebie, swojej rodziny oraz znajomych. Dzięki tej pasji powstała książka, a to dało inspirację dla innych osób zajmujących się pieczeniem. Są to przepisy na każdy dzień, na niedzielę i święta w obszarze wypieków różnego rodzaju. Najwięcej jest ciast, ciasteczek, babeczek, ale i rogalików, bułek, czy nawet propozycji zrobienia chleba. Domowy swojski chleb uwielbia prawie każdy, a upieczony w domu smakuje najlepiej. Stąd też propozycja księgarska Moje Wypieki, która stała się już serią książek kulinarnych, dla każdego. Za niewielkie pieniądze można otrzymać ponad 300 stron ciekawych przepisów ze zdjęciami, sposobem wykonania oraz spisem składników. Każdy z nich jest inny, innowacyjny, są ciekawe dodatki, dekoracje ciast i to wszystko powoduje, że chce się piec te smakołyki. 

 

Świąteczne kulinaria

Święta to wyjątkowy czas spędzany z rodziną i najbliższymi. Wspólne rozmowy przy stole, na którym jest pachnące ciasto to tradycja w naszej kulturze. Aby ono wyrosło i się upiekło, potrzeba na to czasu, chęci i zdolności. Jednak z pomocą książki Moje Wypieki jest to możliwe, również dla osób początkujących. Autorka przepisów pokazuje, jak w nowoczesny sposób uatrakcyjnić świąteczne przepisy dodając skórki pachnących cytrusów, suszone owoce, czy bakalie. Wszystko zależy od okazji, danego święta, ale na każde z nich na pewno znajdzie się inspiracja. Są tam podane przepisy na ciasta drożdżowe, czekoladowe, pierniki, na sernik, babkę, mazurek, czy keksa. W każdej książce są inne przepisy, aby się nie powtarzały, dzięki czemu kucharz może oczarować swoich gości. Oprócz świąt są jeszcze niezwykłe dni okolicznościowe, choćby dzień matki, imieniny, urodziny czy rocznice. Zwyczajem jest podawanie ciasta, dlatego, zamiast kupować je w cukierni, warto zrobić własne. Książka kulinarna Moje Wypieki daje na to świetne rozwiązanie, pokazując jak z tradycyjnego przepisu zrobić coś wyjątkowego. Nie jest to sztuka, ponieważ cukiernik jest prowadzony przez kunszt literacki autorki. Warto się uczyć piec, ponieważ jest to sposobność dostępna dla każdego, tym bardziej, jeśli pod ręką jest tak doskonała książka. Nie jest droga, a za te pieniądze można też zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy na kupowaniu gotowych wypieków. 

 

 




Akcja za akcją

Sięgnięcie po Opowiedz mi o nimto moje pierwsze spotkanie z autorką, więc szczerze powiedziawszy nie za bardzo wiedziałam czego mogę się spodziewać. Teraz, już po lekturze, mogę spokojnie stwierdzić, że był to bardzo dobry wybór. Może nie jest to książka niezwykle wybitna, jednak zdecydowanie warta spędzenia z nią czasu. 

Trzy osoby, jeden sekret

Powieść opowiada o trzech kobietach, które mają swoje dramaty i połączone są jednym sekretem. Ciągle coś się dzieje. Od romansu przez porwanie, na gwałcie kończąc. Nie są to przyjemne historie, jednak i takie niestety zdarzają się w życiu. Główna bohaterka – Sandra, pewnego spokojnego wieczoru korzysta z oferty podwiezienia przez tajemniczego nieznajomego. Kiedy wsiada do jego wozu nie wie, że mężczyzna będzie oczekiwał czegoś o wiele cenniejszego niż zwykła wdzięczna, czy drobne na paliwo. Coś, czego młoda kobieta nie chciała mu dać, więc postanowił wziąć sobie sam. Jeanette natomiast przesiaduje  w samochodzie razem ze swoim kochankiem i jest świadkiem okropnego wypadku samochodowego. Trzecia kobieta, Kerstin, oczekuje aż jej mąż wróci do domu. Czy wróci?

Ciągłe napięcie!

Język, którym napisana jest książka zdecydowanie sprawia, że wyczuwalny jest dynamizm historii, dzięki czemu nie nudzimy się podczas przewracania stron, a z niecierpliwością wyczekujemy tego, co będzie na kolejnej kartce. Osobiście odkładałam „Opowiedz mi o nim” wtedy kiedy musiałam. Fakty nie są w nas rzucane jak z karabinu, a dawkowane w odpowiednich dawkach i w dopasowanych odstępach, przez co nie czuje się przytłoczenia zbyt dużą ilością informacji, co zdecydowanie wpłynęło na jakość odbioru. 

Przeszłość i teraźniejszość

Nie chcę zdradzać zbyt dużej ilości szczegółów. Dlatego to ostatnie fakty z książki, obiecuję! Sandra, cztery lata po tym jak zgodziła się na coś, co przyniosło straszne skutki pracuje w telefonie zaufania. Te cztery lata po tej nocy odbiera telefon, który odświeża jej wspomnienia tamtego wieczora. Co więcej, odkrywa przed nią coś, o czym wcześniej nie wiedziała. W ten sposób przeplata nam się przeszłość, która nie została tym razem zakopana z tyłu, a dalej obecna jest w życiu Sandry i nie tylko. Autorka doskonale wymieszała te dwie płaszczyzny, dzięki czemu nikt nie będzie miał problemu z odnalezieniem się w fabule.

Carin Gerhardsen stworzyła bardzo dobrą powieść, opowiadaną z trzech różnych perspektyw o jednym wydarzeniu. Wykreowała bohaterów, którym nie tak trudno współczuć, a jednocześnie nie są oni przerysowani. Cała historia pokazuje problemy, które nie są obce naszej rzeczywistości: gwałt, zdrada, a także wsparcie. Emocje z nimi związane to główny powód, dlaczego warto sięgnąć po tę książkę.